Dzisiaj dzień przywitał Nas 11-sto stopniowym mrozem i pięknym słońcem. Spędziliśmy więc dziś trochę czasu na dworze, korzystając wreszcie ze śniegu. Natalia szalała a Julia podeszła do sprawy z lekką nieśmiałością.



|
||||||
|
Dzisiaj dzień przywitał Nas 11-sto stopniowym mrozem i pięknym słońcem. Spędziliśmy więc dziś trochę czasu na dworze, korzystając wreszcie ze śniegu. Natalia szalała a Julia podeszła do sprawy z lekką nieśmiałością.
Natalia dzisiaj po raz kolejny miała usuwany płyn z uszu. Wiem że to nie jest bardzo ciężki zabieg, ale odbywa się jednak w pełnym znieczuleniu co zawsze wywołuje spory stres. Operacja odbyła się dzisiaj w Kajetanach pod Warszawą. Natalia była bardzo dzielna, od rana była w dobrym humorze. Przed zabiegiem starała się zrelaksować jak tylko mogła.
Po samym zabiegu, oprócz lekkiego otumanienia czuła się dobrze. Humor jej nadal nie opuszczał. I co najważniejsze wszystko odbyło się szybko i bez nieoczekiwanych problemów.
Kilka portretów Julii. Wiem że dużo ale nie umiałem się na żaden konkretny zdecydować.
W końcu Julia stwierdziła że już wystarczy
…po Starym Mieście
…jest lżejsza…o kilka ząbków.
Natalia z Julią po moim powrocie do domu
Natalia
Julia
Po wielu próbach, dzisiaj wreszcie udało nam się wyrobić kartę kibica dla Natalii.
|
||||||
|
© 2012 Blog Tomka Żyłowskiego - Wszelkie prawa zastrzeżone |
||||||